Loty do Izraela. Komentarz rzeczników

Fot.: Flickr.com

Pomimo braku lotów w systemie przewoźnika, zarówno rzecznik Portu Lotniczego Lublin jak i PLL LOT zapewniają, że trwają prace nad rozkładem.

Dzisiaj poinformowaliśmy o zawieszeniu lotów pomiędzy Lublinem a Tel Awiwem od początku listopada br. Z systemu rezerwacji polskiego przewoźnika wynika, że loty do Izraela miałyby się odbywać z przesiadką w Warszawie. Postanowiliśmy tę sprawę zweryfikować bezpośrednio w Polskich Liniach Lotniczych LOT:

-Uprzejmie informuję, że na te chwilę bezpośrednie połączenia pomiędzy Lublinem a Tel Awiw zostały zawieszone – tak brzmiała informacja przekazana przez oficjalny profil linii w serwisie Facebook.

Jak się okazuje, pracownik obsługujący social media nie zweryfikował tej informacji. Sprawę postanowił skomentować rzecznik Polskich Linii Lotniczych LOT Adrian Kubicki:

-Brak połączenia z Lublina do Tel Awiwu nie oznacza, że nie będzie ono obsługiwane. Jesteśmy na etapie ewaluacji wszystkich połączeń regionalnych do Tel Awiwu i dlatego żadnego z nich nie ma jeszcze w naszych systemach sprzedażowych na nadchodzący sezon zimowy. Siatka połączeń będzie sukcesywnie uzupełniana w kolejnych tygodniach.- informuje przedstawiciel LOT-u.

Tę wersję potwierdza również Piotr Jankowski, rzecznik prasowy lubelskiego lotniska:

-Zimowy rozkład nie był jeszcze wprowadzany do sprzedaży, a to ze względu na fakt, że nie jest jeszcze znane ostateczne zapotrzebowanie na rejsy ze strony touroperatorów obsługujących ruch przyjazdowy do Polski. W ubiegłym roku rozkład zimowy był udostępniany na przełomie kwietnia i maja i spodziewamy się, że w tym roku będzie podobnie.
Zwracam uwagę, że dotyczy to również innych lotnisk, w sprzedaży nie ma innych kierunków regionalnych z Rzeszowa, Krakowa, Wrocławia, Gdańska do Tel Awiwu.

2 komentarze do “Loty do Izraela. Komentarz rzeczników

  • Jak mozna pisac ze polaczenie jest zlikwidowane poniewaz nie ma sprzedazy za bagatela 8 miesiecy!!! Panowie… powagi troche!

Trackbacks & Pings

  • Anonim :

    […] […]

    7 miesięcy ago

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *