Jesteś tutaj
Strona główna > Aktualności z lotniska > Świdnik Air Festival: Kobieta za sterami śmigłowca

Świdnik Air Festival: Kobieta za sterami śmigłowca

Na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że śmigłowiec nie nadaje się do skomplikowanych, powietrznych akrobacji. O tym co potrafi Maria Muś przekonamy się w czerwcu tego roku.


Na co dzień lata na Bellu 427, jest członkinią Śmigłowcowej Kadry Narodowej, gdzie w załodze z Kubą Malcem lata na Robinsonie R44. W minionym roku rozpoczęła nową podniebną przygodę. Stała się właścicielką śmigłowca Bolkow BO105, maszyny wyjątkowej, bo umożliwiającej akrobacje w przestworzach. W Świdniku właśnie w takiej odsłonie będziemy mogli ją podziwiać.

Jak mówi Maria Muś, śmigłowiec z możliwościami akrobacyjnymi to spełnienie jednego z jej marzeń.

– Bölkow to dwusilnikowy, lekki śmigłowiec, który ma sztywny wirnik – bez żadnych przegubów. Przez to, jak jest skonstruowany i dzięki jego piaście, jest w stanie wykonywać rzeczy dla innych helikopterów nieosiągalne – akrobacje, co czyni go absolutnie wyjątkowym – opowiada o swoim nowym nabytku.

Śmigłowiec ma co prawda za sobą już kilka dekad, wiele poważnych misji ratowniczych w Afryce i udanych lotów w Austrii. Natomiast w rękach swojej nowej właścicielki zmienia się w podniebnego akrobatę. Równocześnie ze sprowadzeniem do Polski śmigłowca, wystartował niezwykły, latający projekt. Maria Muś od minionego roku występuje także w duecie z Łukaszem Czepielą. Połączenie wyścigowego samolotu Edge 540 z akrobacyjnym śmigłowcem gwarantuje niezapomniane emocje.

Ś- Ja latam powoli, a Łukasz w powolnym locie nie może wykonać wszystkich manewrów. Inna sprawa to to, że spod wirnika wylatują dwie tony powietrza. Na to musimy oboje uważać – tłumaczy Maria Muś.

W czerwcu wyjątkowy duet będzie mogła podziwiać publiczności Świdnik Air Festival. Wydarzenie zostało zaplanowane na 9 i 10 czerwca, na trawiastym lotnisku aeroklubowym. Jego organizatorami są Urząd Miasta i Miejski Ośrodek Kultury.

Dodaj komentarz

Top